Prowadzisz swój biznes, masz już klientki i budujesz markę w social mediach. Wiesz, co robisz i dlaczego to robisz. A jednak, kiedy pada temat strony internetowej, pojawia się to charakterystyczne westchnienie i „Wiem, że powinnam, ale…”
Od kilku lat pracuję z kobietami tworzącymi marki osobiste i widzę ten schemat powtarzający się regularnie. To „ale” nie wynika z braku chęci ani z tego, że temat jest naprawdę taki trudny. Wynika głównie z tego, że nikt wcześniej nie usiadł i nie powiedział Ci, jak ten proces będzie wyglądał.
W tym tekście chcę obalić trzy najczęstsze obawy i pokazać Ci, że na każdą z nich jest konkretne rozwiązanie. Bo strona internetowa dla kobiet w biznesie nie musi być ani przytłaczająca, ani chaotyczna.
Obawa 1: „Nie wiem, od czego zacząć. To wygląda jak ogromny projekt”
To chyba najczęstsza z obaw i całkowicie zrozumiała. Na pierwszy rzut oka strona wygląda jak projekt z tysiącem warstw: platforma, domena, treści, zdjęcia, struktura, kolory, styl. Na każdą decyzję przypada kolejnych pięć pytań, a każde z nich otwiera nową zakładkę w przeglądarce. Kiedy próbujesz ogarnąć to samodzielnie, łatwo skończyć kilka godzin później z poczuciem, że weszłaś w labirynt zamiast posuwać się do przodu.
Pomyśl o tym jak o remoncie kuchni. Możesz spędzić tygodnie na porównywaniu płytek, szafek i detali albo możesz pracować z kimś, kto zna się na rzeczy, powie Ci, co naprawdę jest ważne, i poprowadzi cały proces od początku do końca.
Moją rolą jest właśnie to, żebyś przez cały proces przeszła spokojnie i z poczuciem, że jesteś zaopiekowana.
Znasz swój biznes, swoje klientki i to, czym się zajmujesz. Ja wiem, jak przełożyć to na stronę, która działa. Decyzje techniczne, struktura, dobór narzędzi i cały „back-end” procesu – to moja działka.
Każda współpraca zaczyna się od porządnej rozmowy, w której pytam o Twój biznes a nie o to, czy wolisz WordPressa czy cokolwiek innego.
I jeszcze jedno: jeśli dziś nie masz wizji na swoją stronę, to jest zupełnie normalne. Strona żyje i zmienia się tak jak Ty i Twoja marka, więc to, co tworzysz dziś, za rok będzie wyglądać inaczej i to jest dobra wiadomość, bo Twoje strona zmienia się tak jak Twój biznes.
Obawa 2: „Nie mam gotowych treści ani odpowiednich zdjęć”
To problem, o którym mówi się zaskakująco mało, a który realnie zatrzymuje wiele kobiet. Napisanie tekstu o sobie bywa jednym z trudniejszych zadań na świecie. A zdjęcia? Twoje piękne portrety z sesji w parku mogą po prostu nie pasować do strony ofertowej.
Wyobraź sobie, że urządzasz mieszkanie i masz piękny obraz, który kupiłaś lata temu. Może być przepiękny sam w sobie, ale jeśli kolorystycznie nie pasuje do salonu, który właśnie projektujesz, to nie spełni swojej roli. Zdjęcia na stronie działają tak samo.
Dlatego na początku współpracy dostajesz ode mnie konkretne wskazówki:
- jakich zdjęć potrzebujesz i ile ich powinno być,
- w jakiej orientacji i co powinny pokazywać,
- jak podejść do sesji zdjęciowej, żeby zdjęcia naprawdę pracowały na Twoją stronę, a nie tylko pięknie wyglądały.
Jeśli potrzebujesz fotografa, podpowiem Ci, do kogo się zwrócić. Jeśli teksty są dla Ciebie barierą – pomogę Ci pisać o sobie tak, żebyś na stronie brzmiała jak Ty, a nie jak szablon opisu usług. Albo skieruję Cię do copywriterki, która zajmie się tym za Ciebie. Autentyczność buduje relacje i to właśnie przyciąga klientki.
Obawa 3: „Boję się, że nie będę umiała nic na stronie zmienić”
Chcesz czuć, że strona jest Twoja, że możesz podmienić zdjęcie, poprawić tekst czy dodać nową usługę bez pisania do specjalisty przy każdej drobnostce. I jednocześnie boisz się kliknąć nie tam, gdzie trzeba, i coś zepsuć. To całkowicie naturalne odczucie.
Dlatego zanim projekt się skończy, siadamy razem i przechodzimy przez stronę krok po kroku. Pokazuję Ci, co możesz zmieniać samodzielnie i jak to robić, żebyś miała poczucie realnej kontroli. Dostajesz też instrukcje, które krok po kroku pokazują co i gdzie kliknąć, bo to Twoja strona i powinno być dla Ciebie jasne, jak z niej korzystać.
Strona internetowa to żywe narzędzie. Musi rosnąć razem z Tobą, zmieniać się, kiedy zmieniasz ofertę, i być elastyczna, kiedy pojawia się nowy pomysł. Dlatego po oddaniu projektu nie znikam. Moje klientki wiedzą, że mają kogoś, do kogo mogą napisać bez obawy, że zadają głupie pytania. Nasza współpraca do nie projekt „oddaj i zapomnij”.
Obawy wypowiedziane na głos stają się mniej straszne
Każda z tych obaw ma jedno wspólne źródło: brak informacji od początku rodzi wyobrażenia, a wyobrażenia prawie zawsze są gorsze od rzeczywistości. Kiedy wiesz, jak wygląda proces, czujesz się pewniejsza i spokojniejsza. Wiesz, co od Ciebie zależy, co ode mnie, i kiedy, co się wydarzy.
Zapytaj siebie szczerze: czy Twoja strona albo jej brak oddaje dziś to, kim jesteś i co oferujesz?
Jeśli siedzisz z tym tematem od jakiegoś czasu i masz poczucie, że najwyższy czas coś z tym zrobić, zapraszam Cię na krótką rozmowę online. Bez zobowiązań, bez technicznego żargonu i bez presji.
Powiesz mi, czym się zajmujesz i gdzie jesteś teraz ze swoją marką, a ja powiem Ci dokładnie, czego potrzebujesz i jak mogę Ci w tym pomóc.
Czasem jedna rozmowa przy kawie wystarczy, żeby z dużego projektu zrobił się konkretny, wykonalny plan.
Zarezerwuj swoje miejsce i umów się na kawę online →
FAQ — Najczęściej zadawane pytania
Ile kosztuje stworzenie strony internetowej dla kobiet w biznesie?
Koszt wykonania strony, czy sklepu zależy od zakresu. Jesteś zainteresowana stworzeniem strony lub sklepu online? Uzupełnij formularz wyceny, następnie umawiamy się na rozmowę online, na której omawiamy Twoje potrzeby, zakres pracy i nas tej podstawie przedstawiam Ci konkretną wycenę.
Jak długo trwa tworzenie strony www?
Czas realizacji zależy od tego, jak sprawnie przebiega nasza współpraca i jak szybko dostarczysz mi materiały. Na początku ustalamy realny harmonogram, który bierze pod uwagę Twój rytm pracy.
Czy muszę samodzielnie pisać treści na stronę?
Nie musisz. Możesz napisać je sama przy moim wsparciu, a jeśli wolisz — pomogę Ci znaleźć sprawdzoną copywriterkę, która zajmie się tym za Ciebie.
Co się dzieje po oddaniu gotowej strony?
Umawiamy sie na spotkanie na którym przeprowadzam Cię przez stronę krok po kroku i pokazuję, jak samodzielnie wprowadzać podstawowe zmiany. Tworze strony, które są proste w obsłudze, chce mieć pewność, że mojej klientki będą w stanie same wykonać podstawowe zmiany i miały poczucie, że strona jest ich i mogą nią zarządzać.
Nie mam czasu na samodzielną opiekę nad stroną, czy możesz się nią zająć?
Oczywiście! Mogę objąć Twoją stronę opieką techniczną. Wszystkie aktualizacje, backupy czy testy po aktualizacjach są po mojej stronie.
Dodatkowo oferuję swój czas nad rozwojem Twojej strony.
Jesteśmy w stałym kontakcie a Ty masz pewność, że strona jest w dobrych rękach. Chcesz wiedzieć więcej na temat opieki technicznej? Zajrzyj tutaj.



